Zainwestowałem do dobrą karmę dla swojego psa

Zainwestowałem do dobrą karmę dla swojego psa

Kiedy byłem małym chłopcem to rodzice zgodzili się, ażebym miał swojego psiaka. Przygarnąłem przybłędę, która kręciła się u nas po wsi i dbałem o tego psa najlepiej jak potrafiłem. Psiak był ze mną bardzo długo i dożył spokojnej starości. Po jego odejściu musiałem zapełnić jakoś pustkę w sercu. Kochałem swojego psiaka najbardziej na świecie, bo był moim najlepszym przyjacielem.

Wybór właściwej karmy dla czworonoga 

sucha karma dla psówZaraz po studiach wyprowadziłem się od rodziców, ponieważ postanowiłem w końcu rozpocząć samodzielne życie. Znalazłem sobie pracę, która pozwalała mi się samemu utrzymać. Wynajmowałem mieszkanie od człowieka, który zgodził się na zwierzęta i postanowiłem przygarnąć zwierzaka ze schroniska. Wziąłem starszego psa, który dużo czasu spędził w schronisku i zdecydowałem się o niego dbać tak samo jak o swojego poprzedniego psa. W schronisku dostałem wszystkie informacje na temat psiaka i dowiedziałem się, że najlepsza będzie dla niego sucha karma dla psów, która posiadała mnóstwo wartości odżywczych. Dowiedziałem się dokładnie jaką karmę powinienem kupować i zaraz po opuszczenia schroniska udałem się do sklepu zoologicznego. Psa prowadziłem na smyczy i zachowywał się bardzo grzecznie. Dzięki temu mogłem go spokojnie zostawić przed sklepem. W sklepie zapytałem czy dostępna była ta konkretna sucha karma dla psów, którą polecono mi w schronisku i sprzedawca poszedł na zaplecze, ażeby sprawdzić dostępność. Był cały worek pięciokilowy i kupiłem go, ponieważ pies był duży i musiał przecież sporo jeść. Miałem nadzieję, że karmy wystarczy mi na jakiś czas aż nie zrobię większych zakupów w weekend. Kiedy wróciłem do domu to od razu nakarmiłem psa. Widać było, że karma mu bardzo smakowała, gdyż jadł ją z ogromnym apetytem. Kiedy już się najadł to postanowiłem go wykąpać. Od razu polubiłem tego psa, ponieważ był spokojny i nawet podczas kąpieli nie stwarzał problemów a psy nie przepadały za wodą. Pies często zaglądał tego wieczora do swojej miski z suchą karmą i zjadł wszystko. Regularnie dosypywałem mu karmy, żeby jedzenie zawsze miał dostępne. Pies dość szybko mi zaufał i się do mnie przyzwyczaił co mnie cieszyło.

Psa regularnie karmiłem tą karmą i dzięki temu był zdrowy. Mimo już dość posuniętego wieku był bardzo żywiołowym zwierzęciem i lubił się bawić oraz biegać. Często zabierałem go na spacery, które uwielbiał. Ja dzięki niemu miałem komu poświęcić swój czas i znowu byłem szczęśliwym człowiekiem. Kochałem zwierzęta i nie wyobrażałem sobie życia bez psa.

Close Menu